Kluski kładzione mają swobodny, nieregularny kształt, ponieważ trafiają do wody prosto z łyżki. Nie trzeba wałkować ciasta ani wycinać równych kawałków. W tej wersji osobno ubite białka pomagają uzyskać delikatniejszą strukturę, a cebulka podsmażona na maśle stanowi prostą okrasę. To nieduży domowy posiłek albo dodatek do obiadu, zależnie od wielkości porcji. Najwięcej uwagi wymaga gęstość masy i spokojne gotowanie małych partii. Zbyt duża porcja na łyżce może pozostać surowa w środku, nawet gdy wypłynie na powierzchnię. Poniżej opisujemy próbę pierwszej kluski, która pozwala ocenić efekt przed ugotowaniem całej miski.
Informacje praktyczne
- Liczba porcji: 4
- Czas przygotowania: 20 minut
- Czas gotowania lub pieczenia: 34 minut
- Czas odpoczynku lub chłodzenia: 0 minut
- Łączny czas: 54 minut
- Poziom trudności: łatwy
Sprzęt: Dwie miski, mikser lub trzepaczka, łyżka, szeroki garnek, łyżka cedzakowa oraz patelnia.
Składniki
- 320 g mąki pszennej
- 2 duże jajka
- 240 ml wody do ciasta
- 180 g cebuli
- 30 g masła
- ½ łyżeczki soli
- 2000 ml wody do gotowania, do odlania
Przygotowanie krok po kroku
-
Zrumień cebulkę
Obierz cebulę i pokrój drobno. Rozpuść masło na patelni, dodaj cebulę i smaż na umiarkowanie małej mocy około 12 minut, mieszając od dna. Powinna zmięknąć i stać się jasnozłocista, bez czarnych fragmentów. Odstaw patelnię z palnika, aby okrasa nie przypalała się podczas przygotowywania klusek.
-
Wymieszaj podstawę ciasta
Oddziel białka od żółtek. Żółtka wymieszaj z 240 ml wody i solą, a następnie wsyp mąkę. Mieszaj trzepaczką lub łyżką, aż masa stanie się gładka, bez suchych grudek. Powinna być wyraźnie luźniejsza niż ciasto do wałkowania; nie próbuj zagniatać jej na stolnicy.
-
Wmieszaj pianę
W czystej misce ubij białka na miękką, puszystą pianę. Nie muszą tworzyć bardzo twardych, suchych wierzchołków. Dodaj je do mącznej masy w dwóch częściach, delikatnie łącząc łyżką. Gotowe ciasto powinno być lekkie i spadać z łyżki szeroką, gęstą wstęgą.
-
Zagotuj wodę
Wlej 2 litry wody do szerokiego garnka i doprowadź do wrzenia. Następnie zmniejsz moc tak, aby woda gotowała się spokojnie, bez gwałtownego wyrzucania bąbli. Zanurz na chwilę pustą łyżkę we wrzątku. Zwilżona, ogrzana powierzchnia pomoże oddzielić od niej niewielką porcję ciasta.
-
Kładź małe porcje
Nabieraj około jednej trzeciej łyżki ciasta i zsuwaj do wody. Gotuj w trzech małych partiach, delikatnie poruszając kluski dopiero po wstępnym ścięciu powierzchni. Po wypłynięciu gotuj jeszcze około 2 minuty. Pierwszą sztukę przekrój: środek ma być jednolity, bez kleistej surowej smugi. W razie potrzeby wydłuż gotowanie.
-
Połącz z okrasą
Wyławiaj kluski szeroką łyżką cedzakową i pozwól im dokładnie odcieknąć. Przełóż na talerze, polej cebulką z masłem i delikatnie wymieszaj. Gotowe kluski powinny pozostać miękkie, nie rozpaść się na drobne kawałki. Podziel na cztery niewielkie porcje; nie dociskaj ich w ciasnym naczyniu.
Co pomaga uzyskać dobry efekt?
Nie formuj klusek palcami i nie dosypuj mąki, aby masa dała się wałkować. Ta metoda celowo korzysta z luźnego ciasta nakładanego łyżką.
Ugotuj pierwszą niewielką kluskę osobno. Przekrojenie pokaże, czy porcja i czas obróbki są właściwe, zanim wykorzystasz resztę napowietrzonej masy.
Kolejne porcje nakładaj równomiernie, bez przepełniania garnka. Woda musi szybko wrócić do spokojnego gotowania, a kluski potrzebują miejsca, aby wypłynąć i nie sklejać się ze sobą.
Między kolejnymi porcjami zanurzaj pustą łyżkę w gorącej wodzie. Zwilżona powierzchnia ułatwia zsuwanie ciasta, bez szarpania go drugim narzędziem i rozchlapywania wrzątku.
Czego unikać?
Nie mieszaj mocno od razu po wrzuceniu ciasta. Delikatna powierzchnia potrzebuje chwili, aby się ściąć; gwałtowne ruchy rozbiją kluski, zanim utrwalą kształt.
Przechowywanie i odgrzewanie
Niezjedzone kluski rozłóż w płytkim pojemniku i schowaj do lodówki do 4°C w ciągu 2 godzin. Zużyj w ciągu 2 dni. Odgrzewaj pojedynczą porcję do ponad 75°C w środku. Możesz zamrozić całkowicie ostudzone kluski w małych porcjach; rozmrażaj w lodówce. Po ponownym podgrzaniu będą bardziej zwarte niż świeże, dlatego najdelikatniejszy efekt uzyskasz po ugotowaniu porcji bezpośrednio przed posiłkiem.
