Faworki na śmietanie — kruche i pełne bąbelków

Faworki na śmietanie powinny być cienkie, kruche i pokryte drobnymi bąbelkami. Ich przygotowanie nie kończy się na połączeniu składników: duże znaczenie mają składanie ciasta, bardzo cienkie wałkowanie i właściwa temperatura tłuszczu. W tej wersji używamy żółtek oraz niewielkiej ilości octu spirytusowego, bez dodawania alkoholu spożywczego. To mała domowa porcja na wspólny deser, nie przepis na chrust gotowy w kilka minut. Z podanych proporcji otrzymasz orientacyjnie czterdzieści sztuk, zależnie od szerokości i grubości pasków. Najlepiej przygotować wszystko obok kuchenki przed rozpoczęciem smażenia, ponieważ cienkie faworki rumienią się szybko i wymagają stałej uwagi.

Informacje praktyczne

  • Liczba porcji: 8
  • Czas przygotowania: 60 minut
  • Czas gotowania lub pieczenia: 25 minut
  • Czas odpoczynku lub chłodzenia: 10 minut
  • Łączny czas: 95 minut
  • Poziom trudności: łatwy

Sprzęt: Miska, wałek, nóż, szeroki garnek z grubym dnem, termometr cukierniczy, szczypce i ręczniki papierowe.

Składniki

  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 75 g kwaśnej śmietany 18%
  • 2 żółtka dużych jajek
  • 10 g miękkiego masła
  • 30 g cukru pudru:5 g do ciasta i 25 g do posypania
  • 10 ml octu spirytusowego 10%
  • szczypta soli
  • 500 ml oleju rzepakowego do głębokiego smażenia

Przygotowanie krok po kroku

  1. Połącz składniki ciasta

    Z odmierzonych 200 g mąki odłóż 5 g do ewentualnego podsypania. Do miski wsyp pozostałe 195 g mąki, sól i 5 g cukru pudru. Dodaj śmietanę, żółtka, miękkie masło oraz ocet. Wymieszaj, a następnie zagnieć zwarte ciasto, zbierając suchą mąkę ze ścianek. Nie próbuj surowej masy. Powinna być jednolita i dość elastyczna; na tym etapie powierzchnia nie musi być jeszcze zupełnie gładka.

  2. Składaj i napowietrzaj

    Przenieś ciasto na czysty blat. Rozpłaszczaj wałkiem, składaj na pół i ponownie wałkuj, co pewien czas ostrożnie zbijając wałkiem. Powtarzaj około 20 minut, aż powierzchnia będzie wyraźnie gładsza. Pracuj na stabilnej powierzchni, trzymając palce z dala od uderzeń. To mechaniczne napowietrzenie pomaga uzyskać charakterystyczne bąbelki bez dodatkowego spulchniacza.

  3. Wałkuj bardzo cienko

    Podziel ciasto na trzy części. Dwie przykryj, aby nie wysychały. Pierwszą rozwałkuj na czystym, suchym blacie tak cienko, aby miejscami prześwitywał. Jeśli trzeba podsypać, użyj odłożonych wcześniej 5 g mąki, nie dużych dodatkowych garści. Grube płaty dadzą twarde ciastka zamiast lekkiego chrustu.

  4. Wytnij i przełóż wstążki

    Pokrój płat na paski do 2,5 cm szerokości i około 10 cm długości. Pośrodku każdego zrób krótkie podłużne nacięcie, następnie przeciągnij jeden koniec przez otwór. Wstążki powinny zachować luźny skręt. Układaj obok siebie i przykrywaj oczekujące sztuki. Tak samo przygotuj pozostałe części ciasta, nie sklejając gotowych pasków w stos.

  5. Rozgrzej tłuszcz ostrożnie

    Wlej olej do suchego szerokiego garnka. Dobierz naczynie tak, aby tłuszcz miał głębokość pozwalającą swobodnie pływać faworkom, lecz zajmował najwyżej jedną trzecią wysokości garnka. Podgrzej do 170–180°C, sprawdzając termometrem. W pobliżu nie stawiaj wody; wszystkie narzędzia muszą być suche. Nie zostawiaj rozgrzewanego naczynia bez nadzoru.

  6. Smaż małe partie

    Wkładaj po kilka faworków, zostawiając im miejsce. Smaż około 30–40 sekund z jednej strony, przewróć i doprowadź drugą do jasnego złotego koloru. Cała porcja wymaga kilku tur, orientacyjnie 15 minut. Utrzymuj temperaturę oleju 170–180°C. Jeśli szybko ciemnieją, zmniejsz moc i sprawdź odczyt, zamiast wyjmować grube sztuki z surowym środkiem.

  7. Odsącz i oprósz

    Wyławiaj faworki szczypcami na ręczniki papierowe. Po kilku minutach przenieś na suchy talerz i pozostaw do ostudzenia. Oprósz pozostałymi 25 g cukru pudru przez małe sitko. Gotowy chrust powinien łatwo pękać i być suchy w środku. Nie pakuj ciepłych sztuk szczelnie, ponieważ skroplona para szybko odbierze im kruchość.

Co pomaga uzyskać dobry efekt?

Przed zagniataniem odłóż łyżeczkę mąki z odmierzonych 200 g do ewentualnego podsypania. Dzięki temu ilość suchego składnika pozostaje kontrolowana, a resztki ciasta nie stają się coraz twardsze.

W czasie smażenia trzymaj metalową pokrywę w pobliżu. Gdy tłuszcz zacznie dymić, wyłącz grzanie; nigdy nie próbuj chłodzić go wlaniem wody.

Czego unikać?

Nie wrzucaj całej porcji naraz. Nadmierne ochłodzenie tłuszczu wydłuża smażenie i utrudnia uzyskanie suchej, kruchej struktury.

Przechowywanie i odgrzewanie

Najlepiej przygotować ilość do zjedzenia tego samego dnia, po całkowitym ostudzeniu. Jeśli zachowujesz porcję, przełóż ją do pojemnika i schowaj do lodówki do 4°C w ciągu 2 godzin; zużyj w 48 godzin. Nie wymagają odgrzewania; podawaj po krótkim ogrzaniu do temperatury pokojowej. Nie zalecamy zamrażania tej małej porcji, ponieważ cienki chrust łatwo kruszy się i traci strukturę. Chłodzenie może pogorszyć kruchość, dlatego nie jest metodą jej poprawiania.

Autor: admindz

Gotuję dla rodziny od trzydziestu lat. Dzielę się tu przepisami, które zawsze się udają.